RSM „Jedność” w prasie – artykuł Expressu Bydgoskiego z dnia 23.01.2026 r.


2026-01-27

Kulisy zmiany prezesa w RSM "Jedność" w Bydgoszczy. Przygotowano ambitny plan remontów

Jarosław Więcławski

23 stycznia 2026, 7:00

Wraz z początkiem nowego roku spółdzielnia rozpoczęła poszukiwania nowego prezesa.

Do 30 stycznia można składać aplikację na stanowisko prezesa Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Jedność” w Bydgoszczy. Ostatnia zmiana na stanowisko nastąpiła ok. 1,5 roku temu. O powody zmiany zapytaliśmy byłego już prezesa oraz aktualny zarząd.

Aplikację można składać do 30 stycznia do godziny 13 w sekretariacie RSM „Jedność”. Od czerwca działa w nowej siedzibie, na I piętrze budynku przy Wojska Polskiego 65. Można zrobić to od poniedziałku do czwartku od 8 do 15 oraz w piątki od 8 do 13. Szczegółowe informacje o naborze znajdują się na stronie rsmjednosc.pl. Dlaczego prezesem nie jest już Romuald Zajączkowski, który zajmował stanowisko od maja 2024 r.?

– Zwołaliśmy na 30 grudnia nadzwyczajne posiedzenie Rady Nadzorczej. To był efekt wniosku prezesa o odwołanie z funkcji nowego członka zarządu – powołanego 1 grudnia głównego księgowego. Nie rozumieliśmy tego – to było zbyt mało czasu na ocenę jego pracy. Zdecydowaliśmy się odwołać Romualda Zajączkowskiego ze stanowiska prezesa. Jednocześnie zdecydowaliśmy się na rozwiązanie z nim umowy o pracę – za porozumieniem stron – mówi „Expressowi Bydgoskiemu” Ryszard Walczuk, członek zarządu, oddelegowany przez RN do zarządu (wraz z Urszulą Żółtowską) po odwołaniu prezesa.

Romuald Zajączkowski wcześniej przez blisko 30 lat był zatrudniony w bydgoskim Urzędzie Miasta, gdzie był m.in. przewodniczącym Zespołu ds. opiniowania kandydatów na ławników do sądów powszechnych. Na stanowisku zastąpił odwołanego w marcu 2024 r. przez RN Grzegorza Dudzińskiego.

– Rozwiązaliśmy umowę za porozumieniem stron. Nie chcę drążyć tego tematu. Po prostu nie widzieliśmy możliwości dalszej współpracy. Rozstaliśmy się w zgodzie, bez konfliktu – mówi Romuald Zajączkowski. Potwierdza, że złożył wniosek o odwołanie głównego księgowego. – Nie byliśmy zgodni, co do zakresu obowiązków, które powinien wykonywać – komentuje krótko.

Do odwołania doszło bezpośrednio na skutek próby zmiany zarządu, ale Ryszard Walczuk uważa, że decyzja dojrzewała od dawna. Jak tłumaczy, to efekt kuli śnieżnej, w której drobniejsze problemy, z czasem zaczęły narastać. Dwa lata temu, jeszcze za poprzedniego zarządu, w spółdzielni podniesiono stawkę funduszu remontowego o 100 proc.

Była podwyżka, ale liczba remontów nie wzrosła. Plan na 2025 r. nie został zrealizowany. Pieniądze były lokowane w banku, ale nie pracowały na ten cel. Jest inflacja, ceny cały czas idą w górę, więc opóźnienie powoduje marnowanie środków – tłumaczy Ryszard Walczuk.

Sporne kwestie

Kolejne zastrzeżenia, które wymienia dotyczą m.in. braku przygotowania planu remontów i planu technicznego - ekonomicznego na 2026 rok (rada ma obowiązek zatwierdzić to do końca roku), błędów w prowadzeniu rachunkowości (potwierdzone przez zewnętrzny audyt) czy organizacji pracy spółdzielni, a także wątpliwości dotyczące ubiegłorocznej zmiany siedziby, w tym zawarcia niekorzystnej umowy.

– Nie podważam samej decyzji o przeprowadzce na al. Wojska Polskiego, ale sekwencja zdarzeń powinna być inna. Najpierw powinien być gotowy plan, co dalej, powinna być zrobiona kalkulacja kosztów, ryzyka inwestycji itp. Przeprowadzka powinna być etapem, jeśli zdecydowaliśmy się na remont lub rozpoczęli przygotowania do budowy, a nie ma takiej decyzji. Nadal ponosimy spore koszty związane z poprzednim obiektem, np. z racji podatku od nieruchomości i mediów – wyjaśnia członek zarządu.

Dodaje, że temat wzbudził kontrowersje także na ubiegłorocznym walnym, na którym prezes uzyskał absolutorium tylko jednym głosem przewagi. Z racji braku konkretów mieszkańcy nie poparli przyjęcia uchwały dotyczącej budowy nowej lub remontu budynku spółdzielni.

To temat znany od ponad 10 lat. Nikt jednak nie doprowadził do etapu, że mamy dwie koncepcje, wybieramy jedną i działamy. Spróbujemy się tego podjąć i przedstawić propozycję w czerwcu na walnym – deklaruje Ryszard Walczuk.

– Byłem na chorobowym, nie byłem na spotkaniu RN, nie mogłem odnieść się do ewentualnych wątpliwości. Jeżeli chodzi o plany, one były przygotowane, ale do poprawki. W przypadku zmiany siedziby – decyzja była poparta przez radę – stwierdza by

Od sierpnia 2024 r. nie miałem zastępstwa w postaci finansisty, który pełniłby obowiązki głównego księgowego (na krótkie okresy pojawiały się 3 osoby). Od maja 2025 r. nie miałem zastępcy – w zarządzie była tylko osoba oddelegowana z rady. Nie byłem w stanie zajmować się wszystkimi zadaniami, nie za wszystko jako prezes jestem odpowiedzialny. Rzeczywiście w audycie wskazano, co należy poprawić, ale jego wyniki otrzymaliśmy pod koniec roku – zaznacza Romuald Zajączkowski.

Opóźnienia w planie remontów nie wynikają ze złej woli, ale z braków kadrowych. To problem, z którym spółdzielnia musi się zmierzyć. Dla mnie temat pracy w RSM „Jedność” jest już zamknięty – uzupełnia.

Nowy rozdział

– Po wnikliwej analizie dokumentów możemy powiedzieć, że sytuacja finansowa spółdzielni jest dobra. Mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby nie pewne błędy i niepotrzebne ponoszone niekiedy koszty, które popełniano w ostatnich latach. Źle funkcjonuje system rachunkowości, wprowadzający mało transparentny i przejrzysty obraz finansów spółdzielni – co potwierdził audyt. Poprawki wymagają również kwestie organizacyjne czy związane z systemem gromadzenia danych.

W tym roku mamy bardzo ambitny plan remontowy. Z punktu widzenia mieszkańców najistotniejsza informacja jest taka, że nie widzimy powodu, aby podnosić stawki dla spółdzielców. Nie będzie podwyżek funduszu remontowego czy stawek eksploatacyjnych. Jesteśmy na krótki okres. Chcemy wyznaczyć kierunek, wskazać drogę, ale nie wiemy, co zrobi ktoś, kto przejmie po nas zarząd. W czerwcu wybrany zostanie nowy skład RN i od niego będzie już zależał dalszy proces zainicjowanej naprawy sytuacji spółdzielni.

Godziny otwarcia

Poniedziałek, Środa, Czwartek: 7:30 - 15:00

Wtorek: 7:30 - 17:00

Piątek: 7:30 - 13:00

Dyżury

  • RADA NADZORCZA - każdy drugi wtorek miesiąca w godzinach 15:30 do 16:30 - Harmonogram
  • ZARZĄD SPÓŁDZIELNI - wtorki od 14:00 do 16:30 po wcześniejszym umówieniu telefonicznym pod numerem 52 36-14-454
  • Radca Prawny jest dostępny dla Członków Spółdzielni po wcześniejszym umówieniu telefonicznym pod numerem 52 36-14-454

Adres

Al. Wojska Polskiego 65
85-825 Bydgoszcz

CENTRALA 52 36-14-410

SEKRETARIAT 52 36-14-454

e-mail: sekretariat@rsmjednosc.pl

RADA NADZORCZA e-mail: radanadzorcza@rsmjednosc.pl